Muzyka na pierwszym planie
Podczas spotkania oddaliśmy głos płytom. Teraz zaglądamy za kulisy — do zestawu, w którym spotkały się rubin, precyzyjna mechanika, lampy elektronowe i kolumny przypominające sceniczne reflektory.
Dobry Wieczór z Płytą Winylową zmienia konwencję. W czasie naszych spotkań chcemy poświęcać uwagę muzyce: słuchać, poznawać historie nagrań i wspólnie odkrywać płyty. Opowieści o urządzeniach przenosimy
tutaj, gdzie można spokojnie przyjrzeć się rozwiązaniom, na które podczas odsłuchu zwyczajnie szkoda czasu.
Podczas 89. edycji wróciliśmy do roku 1991 i czterech albumów: „Achtung Baby” U2, „We Can’t Dance” Genesis, „Ten” Pearl Jam oraz „Nevermind” Nirvany. Towarzyszył im system złożony z gramofonu Transrotor Dark Star Reference z ramieniem Rega RB880, wkładki Skyanalog G-2 MKII, przedwzmacniacza Gold Note PH-10, wzmacniacza McIntosh MA12000 i kolumn Fram Arte. Za tymi nazwami kryje się kilka historii, które pokazują, jak niezwykłą drogę pokonuje muzyka zapisana w winylowym rowku.
Transrotor Dark Star Reference i stabilność odczytu

Transrotor Dark Star Reference — podwójna podstawa i masywny talerz z POM. Zdjęcie produktowe Media-Hit.
Gramofon ma do wykonania pozornie proste zadanie: obracać płytę i zapewnić wkładce stabilne warunki odczytu. Trudność polega na tym, że igła reaguje również na ruchy, których w nagraniu nie ma — drgania
podłoża, silnika czy samej konstrukcji.
Dark Star Reference odpowiada na ten problem masywną budową. Jego podstawa składa się z dwóch płyt POM o grubości 30mm każda, a talerz ma aż 60mm. Całe urządzenie waży około 30kg. POM, czyli polioksymetylen, jest tworzywem konstrukcyjnym stosowanym także w mechanice precyzyjnej. Tutaj stanowi podstawowy materiał chassis i talerza. [1]
Napęd paskowy i zewnętrzny silnik służą ograniczeniu przenoszenia jego drgań na układ odczytu. Masa, geometria i sposób podparcia tworzą więc warunki pracy dla elementu znacznie mniejszego od całego gramofonu: igły poruszającej się w rowku. [2]
Ciekawy paradoks analogu: tak imponująca konstrukcja powstaje po to, by możliwie wiernie odczytywać ruchy niemal niewidoczne gołym okiem.
Rega RB880 i swoboda ruchu bez luzów
Na masywnym Transrotorze pracowało ramię Rega RB880. W jego przypadku kluczowa jest równowaga między sztywnością a swobodą ruchu.
Ramię musi pozwalać wkładce podążać za spiralą rowka i nierównościami płyty. Jednocześnie jego łożyska powinny stawiać bardzo mały opór i nie wprowadzać luzów. Rega stosuje w RB880 ręcznie dobierane zespoły łożysk oraz aluminiową rurkę o kształcie opracowanym z wykorzystaniem projektowania komputerowego. Rozkład materiału służy zwiększeniu sztywności i ograniczeniu rezonansów. [3]
To dobry przykład elementu, którego znaczenie łatwo przeoczyć. Podczas słuchania uwagę przyciąga obracający się talerz. Tymczasem o warunkach odczytu współdecydują także niewielkie łożyska, geometria montażu i prawidłowy nacisk igły.
Skyanalog G 2 MKII i rubinowy wspornik

Skyanalog G-2 MKII — wkładka MC z rubinowym wspornikiem i diamentową igłą. Zdjęcie produktowe Media-Hit.
We wkładce Skyanalog G-2 MKII pojawia się materiał kojarzony raczej z jubilerstwem: rubin. Wykonano z niego wspornik, czyli niewielki element przenoszący ruch diamentowej igły do generatora.
Warto rozróżnić te części: rowka dotyka diamentowa igła, a rubin jest materiałem jej wspornika. Jego sztywność pomaga przekazywać ruch z możliwie małymi odkształceniami.
G-2 MKII jest wkładką MC — Moving Coil, z ruchomymi cewkami. Jej znamionowe napięcie wyjściowe wynosi zaledwie 0,32mV przy podanej przez producenta prędkości zapisu 3,54cm/s. To 0,00032V: sygnał wymagający
starannego wzmocnienia.
Ciekawostką jest również niewielki zalecany nacisk: 1,1–1,4g, z wartością optymalną 1,35g. Nie oznacza to jednak, że im mniej, tym lepiej. Wkładka powinna pracować w przewidzianym zakresie — zbyt mały nacisk może pogorszyć śledzenie rowka. [4]
Gold Note PH 10 i delikatny sygnał z wkładki

Gold Note PH-10 — analogowy przedwzmacniacz gramofonowy ze sterowaniem przez ekran i pokrętło. Zdjęcie Media-Hit.
Tak delikatny sygnał trafia do przedwzmacniacza gramofonowego. W naszym zestawie był nim Gold Note PH-10, obsługujący wkładki MM i MC.
Jego kolorowy ekran może sugerować cyfrowe przetwarzanie muzyki, ale producent deklaruje w pełni analogowy tor audio. Wyświetlacz i pokrętło służą do sterowania ustawieniami.
PH-10 oferuje dziewięć wartości obciążenia wejścia oraz regulację wzmocnienia. Dla Skyanaloga ma to konkretne znaczenie: zalecany zakres obciążenia wkładki wynosi 200–470Ω, a Gold Note udostępnia między innymi 220Ω i 470Ω. To możliwości dopasowania urządzeń; nie należy ich mylić z informacją o ustawieniu zastosowanym podczas naszego spotkania.
Ciekawą funkcją są trzy rodziny krzywych korekcji: RIAA, Decca London i American Columbia, każda również w wariancie Enhanced. To narzędzie szczególnie interesujące przy kolekcjach historycznych wydań. Samo logo wytwórni nie wystarcza jednak do wyboru korekcji — znaczenie ma konkretny zapis i wydanie płyty. [5]
McIntosh MA12000 łączy lampy i tranzystory.

McIntosh MA12000 — cztery lampy w przedwzmacniaczu i tranzystorowe końcówki mocy. Zdjęcie produktowe Media-Hit.
MA12000 jest wzmacniaczem hybrydowym. Cztery lampy 12AX7A pracują w przedwzmacniaczu, a końcówki mocy wykorzystują tranzystory. Producent deklaruje 350W na kanał przy obciążeniu 2Ω, 4Ω lub 8Ω, po
podłączeniu kolumn do odpowiednich odczepów wyjściowych.
Za taką organizacją wyjścia stoją charakterystyczne dla marki autotransformatory Autoformer. Pozwalają dopasować stopień mocy do różnych nominalnych impedancji kolumn.
Niebieskie wskaźniki także mają konkretne zadanie. Są wskaźnikami reagującymi na szczyty sygnału, a nie klasycznymi studyjnymi VU. Pokazują więc dynamiczne zmiany mocy wyjściowej związane z przebiegiem muzyki.
Nad pracą wzmacniacza czuwa między innymi Power Guard, ograniczający przesterowanie przez odpowiednią korektę poziomu sygnału wejściowego. Duża moc pozostaje dostępną rezerwą — wzmacniacz nie oddaje jej w całości przez cały czas. [6]
W tym zestawie najbardziej imponująca jest skala zadań: od ułamka miliwolta z wkładki po stopnie wyjściowe zdolne zasilać kolumny w dużym pomieszczeniu.
Fram Arte przypominają sceniczne reflektory

Fram Arte — pasywne kolumny o formie inspirowanej reflektorami scenicznymi. Zdjęcie produktowe Fram.
Fram Arte trudno pomylić z klasycznymi kolumnami. Ich forma nawiązuje do scenicznych reflektorów: cylindryczna obudowa, zewnętrzne żebrowanie i osobne podstawy budują wyrazistą sylwetkę.
Aluminiowa obudowa ma również znaczenie konstrukcyjne. Jej kształt i wzmocnienia służą uzyskaniu sztywnej struktury, ograniczającej niepożądaną pracę ścianek. W środku zastosowano przetworniki Satori firmy SB Acoustics, a wśród podzespołów znajdują się elementy Jantzen Audio i terminale WBT Nextgen. Nominalna impedancja wynosi 4Ω. [7]
Podczas wieczoru poświęconego płytom takie wzornictwo nabiera dodatkowego sensu. Reflektor kieruje uwagę na scenę. Kolumny pozwalają usłyszeć to, co muzycy i realizatorzy zapisali na płycie.
Jeden zestaw i cztery muzyczne światy
„Achtung Baby”, „We Can’t Dance”, „Ten” i „Nevermind” łączy rok wydania, ale dzieli wiele: estetyka produkcji, sposób budowania przestrzeni, brzmienie gitar i charakter wokali.
Wspólny odsłuch pozwala zwrócić uwagę na te różnice. Sprzęt tworzy warunki do ich poznawania, lecz równie ważne pozostają konkretne wydania płyt, ustawienie kolumn i akustyka sali. Lista urządzeń jest początkiem wyjaśnienia, jak powstaje dźwięk podczas naszego spotkania.
Dlatego opowieść o konstrukcjach zostawiamy na czas po odsłuchu. Podczas Dobrego Wieczoru najpierw spotykamy się z muzyką. A później — jeśli pojawi się ciekawość — możemy sprawdzić, jak rubinowy wspornik,
precyzyjne łożyska, lampy i aluminiowe obudowy pomogły jej do nas dotrzeć.
Zajrzyjcie do galerii z naszego wieczoru
Sprzęt już poznaliście — teraz czas na ludzi, płyty i wspomnienia. Zapraszamy do galerii zdjęć z 89. Dobrego Wieczoru z Płytą Winylową. Jeśli byliście z nami, odszukajcie siebie w kadrach i wróćcie na chwilę do wspólnego słuchania. A jeśli tym razem nie udało się dotrzeć, zajrzyjcie, jak wyglądało nasze spotkanie — i dołączcie do nas przy kolejnej płycie!
Źródła i fotografie
Fotografie produktowe pochodzą ze stron Media-Hit i Fram. Ilustrują modele urządzeń; nie są reportażem z wydarzenia